Kredyty długoterminowe na raty

Chociaż rynek pożyczkowy wydaje się zdominowany przez pożyczki chwilowe, z racji relatywnie prostych zasad i krótkiego czasu,  to coraz większą popularnością cieszą się kredyty długoterminowe z możliwością spłaty ratalnej. Różnią się one od zwykłych chwilówek i nie należy ich także mylić z tradycyjnymi kredytami udzielanymi przez banki. Podmioty oferujące takie usługi to instytucje poza bankowe. Można powiedzieć, że pod względem warunków, czyli wysokości sum jakie możemy pożyczyć i czasu spłaty, kredyty długoterminowe na raty są opcją przejściową pomiędzy chwilówkami, a zwykłymi kredytami bankowymi.

Podobnie jak to bywa z innymi kredytami, warunki kredytów długoterminowych na raty są zróżnicowane i zależą od polityki poszczególnych firm. Oczywiście nie możemy tu liczyć na sumy rzędu kilkuset tysięcy złotych jak w przypadku tradycyjnych kredytów bankowych , ale kredyt w wysokości np. 25 000 zł w przypadku chociażby firmy InCredit jest jak najbardziej osiągalny. Czym jeszcze różnią się takie pożyczki od tradycyjnych kredytów? Różnica tkwi chociażby w samych ratach. Znane z chwilówek suwaki pozwalają nam bezpośrednio na stronach głównych ustalić ilość i wysokość rat. To nie bank ustala nam harmonogramy których musimy się trzymać. Sami wiemy jaki sposób spłat będzie dla nas najkorzystniejszy. Nie są to też kredyty wieloletnie. Maksymalne czasy spłaty w przypadkach takich kredytów sięgają 24 miesięcy, chociaż dużą popularnością cieszą się też kredyty na 12 miesięcy. Oczywiście okres spłaty i ilość rat jakie deklarujemy na początku bezpośrednio wpływają na ich wysokość. Zdecydowanie największa różnica tkwi w wymaganiach stawianych potencjalnym klientom. Każdy, kto kiedykolwiek starał się o kredyt w banku wie, że otrzymanie go wiąże się z mnóstwem formalności. Banki pożyczając nam pieniądze zabezpieczają się na wszelkie możliwe sposoby, a co za tym idzie osiągnięcie tak zwanej zdolności kredytowej jest bardzo trudne w większości przypadków. Porównując kredyt w instytucji poza bankowej ze zwykłym można śmiało stwierdzić, że instytucje poza bankowe wymagają minimum formalności. Są to pożyczki udzielane przez internet, więc pomijamy kwestię wizyt w banku, rozmów z przedstawicielami i wszelkich negocjacji. W większości przypadków procesy składania wniosków bardzo przypominają te znane z szybkich pożyczek. Na stronie pożyczkodawcy wypełniamy formularz z naszymi danymi. W zależności od firmy formularze te są mniej lub bardziej rozbudowane. Oprócz danych osobowych, numeru telefonu czy adresu mailowego możemy być pytani o status zatrudnienia czy miesięcznie dochody. Przy okazji dochodów należy wspomnieć, że niejednokrotnie są to nasze deklaracje nie wymagające przedstawienia zaświadczeń od pracodawcy. Oczywiście nie oznacza to, że nie jesteśmy w ogóle weryfikowani. Firmy mają kilka sposobów na sprawdzenie naszej wiarygodności. Np. sprawdzają nasze ewentualne zaległości w spłatach rachunków. Jest to jednak o tyle wygodniejsze niż w przypadku zwykłych banków, ze szansę na otrzymanie kredytu mają osoby pracujące i zarabiające, ale jednak z różnych powodów nie będące w stanie udokumentować swoich dochodów. Umowy „śmieciowe” czy pracowanie „na czarno” mimo otrzymywania stałego dochodu uniemożliwiają udokumentowanie. W takich przypadkach ratunkiem są właśnie firmy udzielające kredytów ratalnych online.
Oczywiście umowy pod względem wywiązywania się ze spłat niczym nie różnią się od tych bankowych. Kredyty zaciągnięte na zasadach poza bankowych objęte są bezwzględnym obowiązkiem uregulowania. Kary jakich możemy się spodziewać w przypadku opóźnień są równie dotkliwe jak w przypadku regularnych pożyczek. Nie wywiązanie się ze spłaty może skutkować postępowaniem windykacyjnym, czy wręcz sądowym.